Bloog Wirtualna Polska
Są 1 116 083 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Panna żywcem zamurowana

środa, 17 stycznia 2007 17:49
Skocz do komentarzy
Mur runął. Oczom zgomadzonych ukazała się mała izdebka. Pod ścianą leżały zasuszone zwłoki w zetlałej sukni. To, co było kiedyś głową młodej dziewczyny, ciągle jeszcze otulał długi, jasny warkocz.

Zamek rycerski w Dębnie koło Tarnowa wzniesiony został w latach 1470-1480 przez kasztelana krakowskiego i kanclerza wielkiego koronnego, Jakuba Dębińskiego. Kamienne fundamenty, grube ściany z cegły, ozdobne wykusze i przestronne pomieszczenia czyniły, z późnogotyckiej budowli wygodą rezydencję możnego rodu i świtny punkt obronny na wypadek wojny.


Straszliwe musiały być cierpienia istoty zamurowanej w niewielkim pomieszczeniu bez okien. Tuż za ścianą, którą odgrodzono ją od świata, musiała słyszeć odgłosy życia, wiedząc, że dla niej nie ma już ratunku. Rodzice są zbyt dumni, by wybaczyć jej wielki błąd - miłość do nieodpowiedniego mężczyzny. Na cóż zda się teraz wspaniała ślubna wyprawa, z którą zamknięto ją w tym ponurym grobowcu? Na cóż krzyki o pomoc, o odrobinę jedzenia lub wody? Nie zdoła wzruszyć serca swego nieugiętego ojca...

Czy tak było w rzeczywistości? Czy taki los przypad w udziale córce potężnego magnata Tarły, pana na zamku w Dębnie i innych włościach? Jeśli ufać legendom - wszak niemal każda z nich nosi w sobie ziarno prawdy - tak właśnie się stało. Nie może więc dziwić dalszy ciąg ten ponurej historii - opowiść o duchu nieszczęśnej panny, snującym się po rodzinnym domu.


Przenieśmy się w tamte czasy, po drodze prostując niektóre fakty utrwalone w legendzie i zapisane na kartach ksiąg o polskich duchach. A te utrzymują, iż zamurowanie żywcem dziedziczki rodu Tarłów było następstwem jej źle ulokowanych uczuć. Zakochała się bowiem w zwyczajnym pokojowcu. Ba, w czasie potajemnych schadzek w przyzamkowej kaplicy przysięgła mu miłość aż po grób.
Tymczasem ojciec przyrzekł jej rękę Spytkowi - synowi sąsiadów z niedalekiego Melsztyna. Wyznaczony nawet został termin ślubu i zgromadzona wspaniała, kosztowna wyprawa. Małżeństwo miało złączyć dwie znaczące w kraju rodziny: Tarłów i Melsztyńskich.
Nie wszystko jednak w tej historii do końca się zgadza. Wiadomo, że Tarłowie władali Dębnem od pierwszej połowy XVII wieku, przejmując zamek od bogatego Wegra, który wcześniej odkupił rezydencję od Dębińskich. Nie mogli więc Tarłowie dogadywać się z sąsiadami zza miedzy w sprawie małżeństwa swoich dzieci z prostego powodu: Melsztyńskich nie było w Melsztynie już od ponad 100 lat.

Czyj więc syn miał zostać mężem posażnej panny z Dębna? Dlaczego wolała śmierć niż z życie z nim? Musiała znać ówczesne prawa rodowe, nakazujące absolutne posłuszeństwo woli ojca. A może nie chodziło tu o młodego przedstawiciela zaprzyjaźnionej rodziny? Może wyznaczono jej na męża odrażającego, ale bogatego i wpływowego starca? Takie małżeństwa nie były wówczas niczym wyjątkowym. Co naprawdę zdarzyło się w Dębnie? Pytanie to będzie interesujące dopóty, dopóki żywa jest legenda o wędrującej po zamku w Debnie zjawie młodej dziewczyny, do której podchodzi widmo młodzieńca i już razem przechadzają się wokół starego gniazda dumnych Tarłów...
Podziel się
oceń
0
0


Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy
  • dodano: 06 sierpnia 2014 21:39

    Intrygujący blog!

    autor Aleks

    blog: http://tinyurl.com/oa4d5wz

  • dodano: 19 lipca 2012 6:46

    szkoda czasu na odtwarzanie tego

    autor TZBgO5zben

    blog: http://noclegiwgdansku.com

  • dodano: 26 lutego 2009 15:01

    duchy nie istnieją

    autor 3

  • dodano: 11 lutego 2008 20:51

    te zdjęcia są trochę straszne, ale fajne

    autor pilina07

    blog: pilina07

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

środa, 17 września 2014

Licznik odwiedzin:  13 087  

Kalendarz

« wrzesień »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
2930     

Archiwum

O mnie

Jestem osobą, która wita dorosłe życie,a żegna dzieciństwo. Lubię być w dużej grupie zadowolonych ludzi, uwielbiam śmiech i zabawę. Bywam uparta i złośliwa, niekiedy nawet wredna. Dla bliskich memu sercu osób zrobię wszystko. Jak to kobieta uwielbiam subtelną kokieterię, ale nie zdradzę (nienawidzę tego!). Nienawidzę kłamstw, obłudy i pustych ludzi (pustaków). Od kilku lat kocham, jestem kochana i chce być nadal kochana. Wierzę w przeznaczenie, że jest COŚ co kieruje naszym życiem, że jest GDZIEŚ ono zapisane. Uwielbiam mistykę, legendy, opowiadania z nutką mistyki, zjawiska paranormalne czyli w skrócie wszystko to co jest tajemnicze i zakazane :)
Mam bliskie mi osoby, ale przyjaciół potraciłam..widać nie byli oni prawdziwymi przyjaciółmi, oddałam im serce a oni je wykorzystali. Ale mam teraz bliską mojemu sercu Domiś :*

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 13087
Wpisy
  • liczba: 6
  • komentarze: 16
Galerie
  • liczba zdjęć: 16
  • komentarze: 1
Bloog istnieje od: 2808 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl